Ekocuda – Targi Kosmetyków Naturalnych. Rozmowa z pomysłodawczynią wydarzenia – Zuzanną Mierzejewską

Zostałam w tym roku zaproszona na Ekocuda. Zaproszenie przyjęłam z przyjemnością, bo wcześniej nie miałam okazji na targach być, ale też wykorzystałam okazję i namówiłam na rozmowę pomysłodawczynię wydarzenia – Zuzę Mierzejewską. Rozmawiałyśmy o trudach budowania marki od podstaw, współpracy z wystawcami opartej na zaufaniu oraz o trendach na rynku kosmetyków naturalnych. Zapytałam też o zawartośc kosmetyczki Zuzy.

Zuza, jesteś pomysłodawczynią Targów Kosmetyków Naturalnych – Ekocuda. Powiedz mi coś o sobie. Nie pojawiasz się w Internecie przy okazji komunikacji targów, a jestem ciekawa, kim jest osoba, która stoi za tym cyklicznym i bardzo rozpoznawalnym wydarzeniem?

W komunikacji Ekocudów zależy mi przede wszystkim na promocji wydarzenia i marek, które biorą udział w danej edycji. Zawsze wolałam być na backstage’u i myślę, że to się nie zmieni 🙂  Od czasu do czasu, kiedy jest taka potrzeba udzielam wywiadów, ale nie jestem osobą, która lubi być w centrum zainteresowania.

Rozumiem Cię. Zatem porozmawiajmy o samym wydarzeniu. W tym roku to będzie czwarta edycja targów. W Warszawie blisko 150 wystawców zajmie 3 piętra Domu Towarowego Braci Jabłkowskich. Można powiedzieć – wielkie wydarzenie! Przypuszczam jednak, że początki były inne? Opowiedz mi o początkach targów, o trudnościach, bo nie wierzę, że od razu było tak łatwo? 

W Warszawie będzie to już czwarta edycja. W Polsce – piąta, ponieważ w marcu targi z sukcesem zadebiutowały w Gdańsku. Najbliższa warszawska odsłona będzie największą jak do tej pory, z czego bardzo się cieszę. Targi z edycji na edycję gromadzą coraz więcej firm. Niezmiennie dbamy o to, by na wysokim poziomie była ich strona edukacyjna i warsztatowa; wykłady i warsztaty, poświęcone zdrowiu, naturalnej pielęgnacji i makijażowi to ważna część Ekocudów.

Początki oczywiście były trudne. Przekonanie firm do wzięcia udziału w nieznanym wydarzeniu nie było łatwe. Kosztowało mnie to dużo pracy, cierpliwości i pokory. Jednak od początku wierzyłam w swój pomysł i powodzenie Ekocudów; zaufało mi 69 firm, które wzięły udział w pierwszej edycji. Kolejne edycje były łatwiejsze, firmy same się do nas zgłaszają i często brakuje nam miejsca. Nie oznacza to jednak, że spoczywamy na laurach. Każde wydarzenie to nowe wyzwania, bardzo dużo pracy i starań, co ważne – poprzeczka postawiona jest wysoko, a my nie tylko chcemy sprostać oczekiwaniom uczestników i wystawców, ale zaskoczyć ich nową jakością.

W jaki sposób dzisiaj dobierasz dostawców? Chętni mogą zgłaszać się przez stronę, prawda? Jakie masz kryteria dla firm, chcących wziąć udział w wydarzeniu?

Duży procent wystawców stanowią nasi stali klienci. Jako organizatori właściciel firmy bardzo się cieszę, że klienci są zadowoleni z naszej współpracyi zostają z nami. Rośniemy razem 🙂 Co edycję zgłaszają się nowe firmy, które chcą wziąć udział w targach. Każdą markę dokładnie sprawdzamy, prosimy o przesłanie składów, które weryfikuje dedykowana osoba. Zależy mi, aby na targach pojawiały się tylko i wyłącznie marki naturalne.

Czy zdarza/ło Ci się odmawiać wystawcom, ponieważ nie spełniali kryteriów?

Tak, zgłasza się dużo marek, które nie są do końca naturalne; mają składniki naturalne, ale obok pojawiają się np. SLS czy PEG, etc. Wtedy odmawiamy. Pojawiają się też firmy np. spożywcze, natomiast dla mnie Ekocuda to miejsce dla marek kosmetyków naturalnych. Nie chcę rozszerzać targów na inne kategorie.

Siłą rzeczy obserwujesz rynek kosmetyków naturalnych, który przez te kilka edycji (to też moja obserwacja) bardzo się rozwinął. Czy widzisz jakieś ciekawe zjawiska na rynku kosmetycznym? Trendy? W jakim kierunku firmy się rozwijają?

Rynek kosmetyków naturalnych bardzo się rozwija. Jest to widoczne zarówno w Polsce, jak i za granicą. Co ważne, oferta jest różnorodna. Obserwuję też, iż w Polsce pojawia się coraz więcej dystrybutorów marek zagranicznych. Fakt, iż polskie marki także próbują swoich sił na rynkach zagranicznych uważam za duży sukces.

Trendy? Powiedziałabym raczej, że marki coraz bardziej świadomie budują swoją pozycję na rynku, poszerzają ofertę, np. o kremy bb i podkłady. Jest już sporo marek kosmetyków mineralnych i organicznych do makijażu. Dzięki temu nie tylko możemy  pielęgnować się naturalnie, ale także korzystać z bezpiecznego makijażu.

Ze względu na przedsięwzięcie, jakie prowadzisz znasz rynek kosmetyków na wylot, powiedz, jakich Ty kosmetyków używasz? Co stoi w Twojej łazience?

Zanim zaczęłam organizować targi używałam kosmetyków naturalnych, jednakże znałam dużo mniej marek niż teraz. Z uwagi na pracę dużo kosmetyków testuję i próbuję, ale są też takie, którym jestem wierna i za nic ich nie zmienię 🙂 Jeśli chodzi o pielęgnację, bardzo lubię produkty Sylveco, masła i peelingi, Fresh and natural – ostatnio używam ich peeling malinowy, cudowny. Bardzo cenię kosmetyki Purite za ich lecznicze właściwości. Masła Mokosh są nie do zastąpienia. Jeśli chodzi o makijaż – róże Lily Lolo, używam ich od 2 lat i cały czas się zachwycam. A jeśli makijaż, to i demakijaż, bardzo lubię olejek Annabelle Minerals, jest lekki i cudowanie pachnie. Niedawno odkryłam tez peeling Orientany do twarzy. Generalnie mam sporo kosmetyków i mogłabym wymienić naprawdę długą listę.

Jakbym Cię poprosiła o wybranie Twojego ulubionego kosmetyku naturalnego, to co byś wskazała?

Trudno wybrać mi jeden, bo używam ich sporo i każdy ma inną destynację. Natomiast gdybym miała wybrać top 3 ostatnio używanych przeze mnie kosmetyków, to byłyby to: masło do ciała Mokosh z serii Icon – genialna konsystencja, świetnie nawilża i natłuszcza skórę i obłędnie pachnie (w tym momencie przeprowadzająca wywiad Agata niemalże mdleje, bo wyobraża sobie ten zapach: WANILIA I TYMIANEK – OMG !!! ) Krem pod oczy Purite, i róż Lily Lolo.

Wiem, że to być może nie jest poprawne politycznie pytanie – ale które polskie firmy lubisz/cenisz najbardziej? Do których masz zaufanie? Które obserwujesz z największą ciekawością?

To trudne pytanie, i ciężko byłoby mi wskazać jedną czy kilka firm. Cieszę się, że większość firm rośnie z edycji na edycję, że cały czas są na rynku i rozwijają swoją ofertę. Cieszę się też i mam satysfakcję, jak widzę że coraz częściej produkty marek naturalnych, które biorą udział w targach Ekocuda pojawiają się w prasie kobiecej obok drogeryjnych kosmetyków. Mam nadzieję, że kosmetyki naturalne wyjdą w końcu z niszy.

Podczas tegorocznych targów w Warszawie, oprócz stoisk z kosmetykami zapraszacie na warsztaty i spotkania. Których z nich nie mogę przegapić?

Tak, od samego początku stawiamy na wydarzenia towarzyszące, ponieważ naszym celem jest podnoszenie świadomości poprzez edukowanie. Chcemy, aby targi Ekocuda były wartościowym wydarzeniem, miejscem i czasem na wyjątkowe spotkania z pasjonatami zdrowego stylu życia, z ludźmi z ogromną wiedzą na temat zdrowia i pielęgnacji, którą się podzielą. I tym razem nie zabraknie spotkań, w których warto wziąć udział. Pojawią się wykłady z marką Naturativ poświęcone konserwantom w kosmetykach oraz zapachom. Zadebiutuje wykład z Alkemie poświęcony ochronie skóry przed słońcem. Oczywiście nie zabraknie warsztatów make up, tradycyjnie z Annabelle Minerals oraz Ecolore. Po raz pierwszy w Warszawie będzie też wykład z Agnieszką Niedziałek z napieknewlosy.pl, która opowie, jak najlepiej zadbać  o włosy. Wszystkie informacje komunikujemy na bieżąco w wydarzeniu na Facebook’u. Nowością będzie przewodnik po targach – do pobrania w formacie pdf lub dostępny w prostej aplikacji na telefon, tam zawarte będą kluczowe informacje dotyczące targów.


Ekocuda – Tagi Kosmetyków Naturalnych odbęda się w Warszawie w dniach 21 i 22 kwietnia 2018 r.  w Domu Towarowm Braci Jabłkowskich, ul. Bracka 25.

Strona www tutaj, FB tutaj a wydarzenie na FB tutaj

Do zobaczenia!


Rozmowę przeprowadziła: Agata Zioło

Zajrzyj też tutaj