Post leczniczy dietą Ewy Dąbrowskiej

dieta Ewy Dąbrowskiej-detox warzywno-owocowy-nofilterbeauty

Jak dobrze przeprowadzić dietę warzywno-owocową dr Ewy Dąbrowskiej i na niej przetrwać przynajmniej zalecane dwa tygodnie.

Być może tak jak ja, zadajecie sobie pytanie czy możliwe jest, będąc wiecznie zajętą, zdecydować się na dietę warzywno-owocową dr Ewy Dąbrowskiej? Ja przez lata się wahałam czy mi nie zaszkodzi i, co bardzo ważne, czy zdołam przerwać na niej przynajmniej zalecane dwa tygodnie. Zdecydowałam się, przetrwałam i mam się na tyle dobrze, że będę do niej wracać. Zacznijmy jednak od początku.

Zasady działania diety warzywno-owocowej Ewy Dąbrowskiej, czyli jak organizm sam się leczy

Dieta dr Ewy Dąbrowskiej jest dieta leczniczą, czyli taką, która ma na celu doprowadzenie do samouzdrawiania. Jest to możliwe, dzięki spożywaniu produktów nie zawierających tłuszczu ani węglowodanów (w tym cukrów), przy jednoczesnym dostarczaniu organizmowi bardzo dużej ilości witamin (szczególnie witaminy C) i wartości odżywczych (mikroelementy, beta-karoten, błonnik roślinny, chlorofil i inne). Obniżona kaloryczność codziennych posiłków (maksymalnie można dziennie dostarczyć do 800 kcal) powoduje utratę wagi, ale przede wszystkim sprawia, że organizm przechodzi na odżywianie wewnętrzne. Aby dostarczyć sobie odpowiednią ilość energii (glukozy), spala w pierwszej kolejności swoje niepotrzebne i szkodliwe zasoby wewnętrzne: tłuszcz, wszelkie zbędne lub nieprawidłowe złogi białkowe (blizny, martwe lub uszkodzone komórki, guzy itp.), które mogą być początkiem chorób, zwyrodnień czy nawet nowotworów. Dr Ewa Dąbrowska, przez lata pracy ze swoimi pacjentami, leczyła dietą szereg chorób cywilizacyjnych, m.in.: przykurcze stawów, chorobę wieńcową, cukrzycę , upatrując ich główna przyczynę w niezdrowym trybie życia i diecie opierającej się na przetworzonych produktach.

Jadłospis na diecie warzywno-owocowej

Dieta jest, wbrew pozorom, bardzo prosta. Wystarczy opanować produkty, które można spożywać (co jest łatwe, bo produktów nie ma dużo) i sprobować stworzyć z nich zjadliwe i smaczne dania (co jest trudne, bo produktów nie ma dużo) 🙂

Co można jeść na diecie warzywno-owocowej

Uwzględniając swoje alergie lub nietolerancje pokarmowe, na diecie Ewy Dąbrowskiej można jeść tylko określone przez lekarkę owoce i warzywa. Należą do nich:

  • warzywa korzeniowe: marchew, pietruszka, burak i botwina razem liśćmi, rzodkiew, rzepa, chrzan,
  • warzywa kapustne: kapusta, kalafior, brokuł, kalarepa,
  • warzywa cebulowe: cebula, por, czosnek,
  • warzywa dyniowate: dynia, ogórki, kabaczki, cukinia,
  • warzywa psiankowate: pomidory, papryka,
  • liściaste: sałata, wszelkie zioła i wszystkie natki (co bardzo ważne, bo ona zawierają spore ilości chlorofilu, który dzięki aktywnym enzymom oczyszcza i odtruwa krew), jarmuż, koper,
  • niskocukrowe owoce: jabłka, grejpfruty i małe ilości jagód.

Warzywa i owoce najlepiej spożywać na surowo, wtedy zawierają najwiecej wartości odżywczych. Na początku jednak to może wywołać lekki szok w jelitach, szczególnie jak ktoś jest nieprzyzwyczajony. Dopuszczalne jest też duszenie, gotowanie na parze i w wodzie, pieczenie i grilowanie bez tłuszczu. Nic innego niż na powyższej liście lepiej nie jeść, bo można wtedy zaburzyć odżywianie wewnętrze i cały wysiłek włożony w dietę idzie na marne.

Ile powinien trwać post i co sie może wydarzyć podczas diety

Post dietą warzywno-owocową powinien trwać od 2 do 6 tygodni. Wtedy przynosi najlepsze efekty. Ja za pierwszym podejściem wytrzymałam na diecie 3 tygodnie. W tym czasie prowadziłam normalny tryb życia. Spotykałam się ze znajomymi i nawet jadałam w restauracjach, uprzedzając obsługę, że chciałbym skomponować swoje własne, dietetyczne danie. Raczej nie było z tym problemu a jeśli był – piłam sok marchewkowy:).

Dr Ewa Dąbrowska, w swoich licznych publikacjach bardzo często wspomina, że podczas trwania diety zdarzają się kryzysy ozdrowieńcze. Organizm daje nam wtedy sygnał, że zmaga się z ukrytym stanem zapalnym. Zazwyczaj można się wtedy spodziewać gorszego samopoczucia, osłabienia, w niektórych przypadkach nawet mdłości czy gorączki. Ewa Dąbrowska proponuje w takich wypadkach odpoczynek lub spacer. Kryzys zazwyczaj sam ustępuje po 3 dniach. U mnie kryzys był jeden, po trzech dniach diety, kiedy boleśnie odczułam odstawienie cukru :).

Widoczne efekty diety i jej mądre zakończenie

Minimalny czas, jaki potrzebuje organizm, żeby z diety skorzystać, to zdaniem dr Ewy Dąbrowskiej dwa tygodnie. Po tym czasie można obserwować siebie i zakończyć w każdej chwili. Ja dzielnie wytrzymałam trzy tygodnie, potem czułam się bardzo osłabiona i nie byłam w stanie podołać energetycznie dwójce dzieci, dlatego przerwałam. Innych dolegliwości nie miałam i gdybym nie musiała być ciągle w biegu, pewnie wytrzymałabym dłużej.

W efekcie diety straciłam kilka kilogramów, odczuwałam oczyszczanie jelit i przewodu pokarmowego oraz zatok, z którymi zawsze miałam problemy. Skórę i cerę mam ładną, wiec nie będę kłamać, że coś w tej kwestii się zmieniło, sądzę też, że to za krótki czas na większe zmiany. Zupełnie straciłam apetyt na słodycze, zaczęłam odczuwać więcej smaków i wyostrzył mi się węch.

Samo zakończenie diety jest bezbolesne, o ile zrobimy to rozważnie i utrzymamy nawyki zdrowego odżywiania. Dr Dąbrowska zaleca powolne wprowadzanie nowych produktów. W ten sposób nie przysporzymy sobie kłopotów trawiennych i szybkiego powrotu kilogramów. Najlepiej też, jeśli post warzywno-owocowy na stale włączymy do naszego stylu życia i będziemy go przeprowadzać regularnie.

Co jeszcze trzeba wiedzieć i gdzie szukać wiedzy o diecie dr Ewy Dąbrowskiej

Więcej na temat diety dr Ewy Dąbrowskiej można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej www.ewadabrowska.pl oraz w wydanych przez lekarkę książkach:

Widziałam też ostatnio na poczcie 🙂 bardzo fajnie wydaną książkę o diecie dr Ewy Dąbrowskiej, napisaną przez jej wieloletnią współpracownicę i organizatorkę turnusów leczniczych opartych o dietę warzywno-owocową:

Sam temat postu leczniczego nie jest nowy, ludzkość zgłębia go od wieków. W 3. numerze PRZEKROJU (3557/17) jest na ten temat świetny artykuł „Pościć czy nie”, który napisała Marta Zaraska. Ja tego nie opowiem lepiej, wiec odsyłam tamże 🙂  Przekrój trzeba jednak kupić w kiosku, bo na stronie artykuł nie jest dostępny.

 

 

Zajrzyj też tutaj

  • Bebe Talent

    Niewątpliwie dieta złożona z warzyw poprawi kondycję organizmu, choć wydaje mi się, że 6-tygodniowy post to jednak nieco za długo.

    • Być może. Ja nie jestem lekarzem, wiec nie będę wyrokowała:) Dr Ewa Dąbrowska poleca właśnie taki czas, argumentując, że daje one najlepsze rezultaty. Przynajmniej jej pacjentom dawał. Ja sama wytrzymałam połowę tego czasu i już odczuwałam skutki niskoenergetycznej diety, wiec chyba wiem co masz na mysli:)

  • Ja juz 2 razy przeprowadzilam post i podobnie jak Ty, zostalam przy 2 tygodniach 🙂 Wydaje mi sie, ze jezeli nie walczy sie z jakimis ciezkimi chorobami, to lepiej regularnie poscic krocej i pozniej spokojnie wychodzic z postu. Mi najbardziej na poscie brakowalo kawy, a pozniej jakos sie przyzwyczailam do jej braku…

    • Ja wytrzymałam 3 tygodnie:) też uważam, że regularne posty są skuteczne i wiem, że wiele metod i lekarzy tez je zaleca. Mi brakowało cukru, ale tylko na początku. I chleba mi brakowało, z masłem:)

      • To gratuluje 🙂 3 tygodnie to juz duzo! Mi chleba tez… Pozniej sie ciesze na moj domowy orkiszowy, moglabym jesc go caly dzien 🙂